Apple iPhone 7

Z Androida na iOS (Z Huawei P8 na iPhone 7)

iPhone? Dlaczego?

Stale (pomijając „Jave”) używałem tylko telefonów z systemem Android. Prócz krótkich przygód z HTC 8S i iPhone 4 tak stale trzymałem się Androida. Lubię ten system ale ma jedną wielką dla mnie wadę. Aktualizacje, posiadając Huawei P8 (GRA-L09) przez spory czas nie mogłem narzekać na brak aktualizacji. Takowe pojawiały się i telefon bezproblemowo dostał androida Marshmallow tak niestety ale na tym się skończyło. Aktualizacje pojawią się do dziś ale są to tylko „poprawki” na siódemkę i wzwyż z oficjalnego źródła nie ma co liczyć. Rozumiem to z biznesowego punktu widzenia, wyszły w końcu jego dalecy następny (P9, P10) lecz mimo to drażni mnie fakt że telefon nie odbiega bardzo parametrami od obecnych flagowych modeli, już nie wspominając o modelach „lite” a mimo to został bez aktualizacji. Tym samym przeglądać obecne flagowe modele pomyślałem.

Chce czegoś innego

Lubię androida ale nie chce już Huawei więc P10 odpadł. Myślałem o Samsungu S8 lecz po godzinnej zabawie telefon jakoś nie przypadł mi do gustu. Fajny za to w mojej ocenie był LG G6 lecz wtedy pomyślałem.. po co zamykam się tylko na androida?. Wtedy też przypomniałem sobie że jakiś czas temu rozmawiając z moim przyjacielem poruszaliśmy temat przejścia na iPhone i w sumie dlaczego nie?.

iPhone 7 32GB Black

Osobiście wersja 7 w kolorze czarnym bardzo mi się podoba i wtedy też pojąłem decyzje że przesiadam się na iPhone. Tylko padło wewnętrzne pytanie który wybrać? Pierwszą myślą było.. jak iPhone to oczywiste że plusa. Większa rozdzielczość i 3GB pamięci ram oraz podwójny aparat lecz Huawei miał tylko 5,2 cala a mimo to już wydawał mi się trochę duży. Stąd po wzięciu do ręki w salonie zarówno 7+ jak i zwykłej siódemki uznałem że chce zwykłą. Nie chce jeszcze większego smartphone na tą chwile a raczej ten mniejszy bardziej przypadł mi do gustu (chodź idealnie by było gdyby 7 miał równo 5cali). Oczywiście automatycznie pojawiły się obawy co do posiadania tylko 2GB pamięci RAM lecz o tym szerzej w dalszej części tekstu. Co do ekranu obaw nie miałem. Od razu gdy tylko miałem okazje „poklikać” w iPhone 7 porównałem ekran jego wraz z P8 i mimo niższej rozdzielczości ekran od razu wydawał się lepszy, bardziej nasycony niż ten w Huawei. Stąd też bez większego zastanawiania się wybrałem iPhone 7 32GB w kolorze Black.

Przenoszenie danych

Najistotniejsze dane takie jak kontakty trzymam oczywiście jak każdy użytkownik androida na koncie Google. Jest to najwygodniejszy w mojej ocenie sposób, można bez problemu na takie konto się zalogować i wszystkie dane zostaną pobrane. Podczas pierwszego uruchomienia iPhone od razu wybrałem opcje „Przenieś z Androida” i jedyne co musiałem zrobić to zainstalować omawianą aplikacje „Move to iOS” na urządzeniu z Androidem. Wpisać kod i wszystkie zaznaczone przeze mnie dane zostały automatycznie przeniesione, kontakty, zdjęcia, zalogowane konta jak i większość aplikacji które posiadałem. Dodatkowo tworząc swój AppleID nie musicie tworzyć nowego adresu mailowego firmy z Cupertino. Możecie bez problemowo korzystać z swojego „gmailowego” co bardzo mi się to podoba!

Wydajność (2GB RAM?)

Mimo iż Huawei P8 wyszedł w 2015 roku tak do dziś dzień nie mogłem narzekać na jego działanie. Tu sytuacja wygląda podobnie. O procesorze A10 nie ma co się rozpisywać bo każdy wie że jego wydajność jest na wysokim poziomie. Obecnie mam zainstalowane 58 aplikacji i jeszcze nie zdarzyło mi się aby telefon się zaciął czy wydarzyło się coś podobnego. Mimo iż nie mogłem jak wspominałem nic powiedzieć na płynność mojego Huawei (wiadomo, Android na jakim by telefonie nie był zawsze czasem się przytnie) tak tutaj tego nie doświadczam. Płynność animacji, przejście pomiędzy aplikacjami czy uruchamianie ich jest szybsze względem Huawei ale jest to też zrozumiale ze względu na czas kiedy telefon miał premierę. Generalnie mimo iż jest tu tylko 2GB RAM telefon działa wydajniej niż P8, zauważalnie wydajnej.

Tylko 32GB Pamięci

Tak – świadomie wybrałem tą wersje nie kierując się ceną telefonu.
Znajomy w pracy mi mówi.. ja to bym samą muzyką to zapchał. Możliwe, lecz u mnie ilość muzyki jaką posiadam na telefonie jest nie wielka. Już od dawna mało słucham muzyki na telefonie, a w samochodzie zdarza się to rzadko (uwielbiam prowadzić samochód w ciszy) stąd mam pobrane z TIDAL tylko kilka tych utworów które obecnie słucham bądź dorzucam wybrane wtedy kiedy wiem że będę odtwarzał muzykę z telefonu. Ewentualnie gdy wyszła jakaś nowa płyta której chce posłuchać to pobieram ją. Tak to największą ilość pamięci zajmują mi same aplikacje i zdjęcia. Często bywa tak że „na trzaskam” sporą ilość zdjęć a dopiero później zaczynam je synchronizować do chmury. Mimo to pamięci w iPhone przy zainstalowanych 58 aplikacjach + 198 zdjęciach jak widać na screenie poniżej mi nie brakuje.

iOS Dysk Pamięć
iOS Dysk

Touch ID

Miałem okazje sprawdzać czytniki linii papilarnych w innych smartphone. Między innymi w Samsungu S8 i LG G6 i bardzo nie podobało mi się ich umiejscowienie z tyłu. Jest to zrozumiałe ze względu na bez ramkowy wyświetlacz lecz osobiście wolałbym tą ramkę u dołu i dotyk (stąd w mojej ocenie wolałbym chyba wybierając pomiędzy iPhone X a 8 wybrać ten drugi). Jeśli chodzi o szybkość działania samej płytki dotykowej nie jest może tak szybka jak w najnowszych flagowych modelach z androidem lecz nie mogę powiedzieć o niej nic złego. Do zeskanowania mamy 5 palców i jak na tą chwile błędów w odblokowywaniu zdarzyło mi się mi się nie wiele bo to że nie zdarzają się w ogóle jest kłamstwem.

iOS vs Android

Często słyszę od ludzi że „iPhone nie podoba mi się bo nie mogę tam zmienić Launchera jak i wgrać nowego pakietu ikon”. Osobiście sam przez większość swojej przygody z androidami rzadko kiedy korzystałem z domyślnego launchera. W pierwszych wersjach androida był to ADW i Go launcher później już Apex oraz Nova Launcher (Polecam zakup wersji Prime, jest to najlepszy launcher na Andoida w mojej ocenie). Tutaj muszę przyznać że taka opcja była by zbędna. Ikony w samym iOS są bardzo dobrze wykonane jak i wystarcza mi opcja ułożenia ich i zmiany tapety (opcja perspektywy na plus). Nic więcej nie jest mi potrzebne.

Centrum sterowania

(opisywane z wersji iOS 10) wysuwane od spodu może być w pierwszych chwilach dla użytkownika andoida nie intuicyjne. Po dosłownie dwu godzinnym użytkowaniu przyzwyczaiłem się do tego. Jedynie czego brakuje mi to opcji wyłączania GPSa w tym panelu. Wolałbym ją w zamian za tryb nie przeszkadzać lub bluetooth chodź jak tak teraz na to patrzę to GPS pozostawiłem na stałe włączony i w sumie nie widzę aby odbijało się to jakoś na baterii. Brak też oczywiście opcji włączenia transferu danych w centrum sterowania lecz tu z pomocą przychodzi nieco 3D Touch.

3D Touch

Wystarczy mocniej przytrzymać na ikonę Ustawień a z niej mam skrót do danych sieci komórkowych, Baterii, Wi-Fi jak i Bluetooth. Jak już nawiązałem do samego 3D Touch to w pierwszej chwili wydał mi się to zbędny bajer. Teraz muszę przyznać że stale z tego korzystam, klikam „mocniej” na ekranie blokady aby odpisać na wiadomość SMS czy Messengera. W ikonę wiadomości aby utworzyć wiadomość, aby dodać wydarzenie w Kalendarzu Google, napisać maila czy przeglądając sporadycznie zdjęcia w galerii. Mówiąc krótko nie, w mojej ocenie nie jest to zbędny bajer.

Animacje to coś co zawsze podobało mi się zarówno w macOS tak i w iOS. Po prostu są świetne, nie mam w tej kwestii nic więcej do powiedzenia. Równie świetna moim zdaniem jest klawiatura. Jeszcze do nie dawna nie widziałem lepszej od Googlowej. Obecnie lepiej piszę mi się na tej dostarczonej wraz z systemem iOS. Oczywiście Apple tutaj nie zamyka furtki i można pobrać sobie nawet popularnego Swifta.

Intuicyjność (Brak przycisku powrót ?)

Decydując się na zakup produktu Apple dobrze wiedziałem że poruszanie się po jego systemie różni się znacznie względem tego znanego mi z zielonego robocika lecz.. moim zdaniem wszystko jest tylko kwestią przyzwyczajenia. Mi wystarczyły dwa dni abym w pełni przywykł do poruszania się w iOS. Pamiętam dość dobrze gdy znajomy wysłał mi link do filmu z kanału Spiders Web, realizacji niejakiego Pana Szymona Radziewicza (Łapcie link – o dziwo film już niepubliczny, a to ciekawe..). Który marudził o braku instancyjności przez brak przycisku powrót. Uważam coś takiego za totalnie bez sensowne ponieważ decydując się na zakup takiego urządzenia ma się na uwadze brak tego przycisku. Tym samym nie patrzcie na to w ten sposób. System iOS jest jak najbardziej intuicyjny, wszystko jest tylko i wyłącznie kwestią przyzwyczajenia co sam zauważam po sobie. A w wspomnianym filmie równie ciekawy jest fakt że autor wspomniał iż „wydawał wszystko na iPhone” a dziwnym trafem testując telefon był zalogowany na nim jego redakcyjny kolega – a to ciekawe…

Aplikacje

Zdążyło mi się nie raz słyszeć że na iPhone jakaś aplikacja nie występuję bądź jest płatna. W zbiorze moich aplikacji nie zdążyło mi się to. Brak było IP Tools który zastąpiłem aplikacją Find. Tak to nawet bym powiedział że jestem na plus bo dostałem podcasty od Apple (słucham – polecam niebezpiecznik).

Co jeszcze bardzo mi się podoba to fakt iż nie ma parcia na korzystanie z systemowych aplikacji w androidzie zawsze musiałem np. posiadać kalendarz wbudowany w telefon i instalowany przeze mnie kalendarz Google. Tutaj mogłem bez żadnego problemu usunąć wbudowane aplikacje kalendarza, przypomnień czy maila (korzystam z Inbox). W androidzie nie usunę kalendarza bo?. Bo nie i tyle. Potem mam dwa i wszystko w Googlowym kalendarzu musiałem ustawiać jako wydarzenie bo jak dawałem przypomnienie to „sorry”. W Huawei to często nie działało bo?. Bo nie i koniec, przypomnienie jedynie gdzie się pojawiało to na mailu (Inbox). Huawei jak i Google radził czyścic cache aplikacji co pomagało na chwile. Przywracanie telefonu do ustawień fabrycznych pomagało na równie krótki czas. Tutaj takowych problemów nie napotykam.

Podobnie z budzikiem. Bo to nie raz ”antek” zabił aplikacje budzika mimo iż była w wyjątkach i ten nie zadzwonił. „Taka tam niespodzianka”. Tutaj takie rzeczy po prostu nie występują. Nie mam problemu żeby telefon w chodził w tryb usypania po zgaszeniu ekranu (w androidzie fachowo nazywa się to Deep sleep) ani aby aplikacje takie jak Messenger „drenowały” mi baterie. Tutaj po prostu takich problemów nie ma.

App store

Coś co moim zdaniem nie jest tak dobrze zrobione jak Sklep Play – być może to przyzwyczajenie ale w moim przekonaniu aplikacje w sklepie Googlowym są lepiej skategoryzowane – poza tym nie mam zarzutów.

SMS – Raporty ?

Bardzo nie podoba mi się brak raportów doręczenia i brak możliwość „w kliknięcia” się w wybrany „dymek” i sprawdzenia o której wysyłałem bądź dostałem konkretną wiadomość, moim zdaniem wymaga to ulepszenia – chodź wątpię że to się stanie.

Bateria

Siódemka wbudowany ma akumulator o pojemności 1960 mAh – Rezultat jest taki że ponad jeden dzień codziennego użytkowania jestem w stanie na nim utrzymać (przyjmuje że „wyładowana” bateria to 20%). Moje codzienne użytkowanie to odpisywanie na SMSy, dzwonienie, sporadyczne zerkanie na maila, portale społecznościowe czy czytanie wiadomości w Feedly/Pocet/Chrome.

Gdy telefon leży jak to często bywa w weekend i tykam go nie wiele, coś sprawdzę, przeczytam, zadzwonię to śmiało ponad dwa dni bateria trzyma bez najmniejszych problemów. Kilka zrzutów ekranu z rezultatów czasowych na baterii poniżej. Oceńcie sami – moja ocena względem Huawei jak najbardziej na plus dla produktu Apple.

 

Podsumowanie

Pisząc krótko – tak, jestem zadowolony z zakupu, mimo iż uważam że ceny obecnych smartphone są przesadne. (I że wczoraj został zaprezentowany następca 8 i bezramkowy X) Jestem zadowolony z tego urządzenia, jest świetnie wykonane i wydajne.

Nie jest produktem bez wad – uważam że takich produktów nie ma mimo to polubiłem iOS. Nie posiadam obecnie komputera z „stajni” Apple a jak miałem okazje się przekonać mogłoby to zwiększyć moje doznania. Bardzo podoba mi się odbieranie połączeń czy odpisywanie na smsy podczas korzystania z MacBooka. Funkcja Handoff wygląda super, lecz nawet nie mając tego można bez problemowo korzystać z urządzenia z nadgryzionym jabłkiem.

Ps. Chciałem tylko nadmienić na koniec że jeżeli jesteście „przyzwyczajeni do odbierania telefonu pod prysznicem czy zabieraniem go na basen” to.. z iPhone 7 już takiego problemu nie ma.

About the author

Sebastian

Informatyk zainteresowany wszystkim co z technologią związane. Użytkownik Apple, Microsoft Windows. Fan motoryzacji. W wolnych chwilach czyta książki, gra na PS4 i publikuje w TestHub.pl

View all posts